sobota, 16 kwietnia 2016

pralinki w ananasie

Czekoladki, pralinki i inne grzechu warte słodkości często wręczamy w formie upominku.
 
Na ananasa z pralinek trafiłam juz jakis czas temu szukając inspiracji w sieci, a że nie lubię nudy, to pomysł ten bardzo mi się spodobał.
Miałam okazję robić takie słodkie upominki juz kilkakrotnie i muszę przyznać, że zawsze przyjmowane są z wielkim uśmiechem na twarzy - to miłe wręczać takie prezenty:)   

A tak wygląda:

 Bazą do zrobienia takiego ananasa jest często butlka wina, do której przyklejane są pralinki. Mój ananas jest bezalkoholowy ;)  powstał na bazie słoika (po średnim majonezie), a przestrzenie pomiędzy pralinkami, wypełnione są bibułą.

 

 
Powstała tez wisienka, ale niestety miałam za mało czasu żeby zrobić jej dokładniejsze zdjęcia, mam jedno: już zapakowana,  gotowa do wyjścia ;)

 
Słodkiej niedzieli :)
Ika

czwartek, 14 kwietnia 2016

jak to jest zrobione...

Hasło typu - do it yourself - należy do jednych z moich ulubionych. Często zdarza mi się "zakochać" w jakimś dekoracyjnym przedmiocie, ale w jego cenie niekoniecznie, bo te bywają niebotyczne. Dlatego też sama próbuje coś wykombinować żeby wyjść na swoje i być w posiadaniu owego przedmiotu pożądania.(poważnie zabrzmiało ale niech już tak zostanie;)

Niedawno w sklepie budowlanym wpadła mi w oko siatka zwana techniczną, sprzedawana na metry ( 14,90 zł/m), od razu wiedziałam do czego mi się przyda.

Właściwie to sama nie wiem jak nazwać to, co zrobiłam z tej siatki czy to lampion czy jakaś dekoracyjna klatka dla ptaków ;) zwał jak zwał, zastosowań, myślę, może mieć co najmniej kilka a co najważniejsze to po prostu piękna dekoracja. Może najpierw pokaże Wam efekt końcowy a potem krok po kroku jak to zrobiłam. Mam nadzieję, że uda mi się przedstawić to w miarę czytelnie.

Pierwsza wersja jako ozdoba pokoju czy salonu, ze świecami, wazonem z klonowymi gałązkami( uwielbiam je wiosną) i jeszcze granatem dla kontrastu.









Druga w wersji do kuchni z miętą, cytryną i imbirem (jak stwierdziła moja mama, to zestaw herbatkowy).





A oto przepis:)

Wykorzystałam starą paterę na tort i srebrny drut grubości 1,5 milimetra (dość giętki).






Przydały się dwie części pozostałe po uchwytach od  pokrywek do garnków (pokrywki miały być naprawione no ale się nie doczekały )



Wykorzystałam też drewniany uchwyt od starych mebli, czarny talerz i pistolet do kleju na gorąco.

Sprawa w sumie prosta.
Ucięłam 60 cm siatki i na jednym końcu zamocowałam drut dla usztywnienia podstawy.




Następnie w czterech miejscach (w równych mniej więcej odstępach) przełożyłam naprzemiennie drut, żeby wzmocnić konstrukcję ale myślę, że też fajnie wzbogaca to całość.

Najlepiej zacząć od połączenia drutem dwóch brzegów siatki (tak aby powstał rulon) i potem według niego równo rozłożyć pozostałe.



Siatka łatwo daje się formować, wystarczy stopniowo od góry ściskać jej oczka, w zależności od kształtu jaki chce się osiągnąć.


Kiedy już uformowałam kopułkę, ściągnęłam ją cieńszym drutem.








Na górę nałożyłam uchwyt od pokrywki i zamocowałam go od spodu klejem na gorąco.



Następnie wygięłam i skróciłam wystające druciki, to dodatkowo trzyma uchwyt, choć samo mocowanie klejem w zupełności  wystarcza.








Srebrny drut, wygięty na kształt otwartego koła, wsunęłam pod wewnętrzny brzeg drugiego uchwytu.
 


 W pusty środek wkleiłam, klejem na gorąco, uchwyt od szafki.



Na paterę położyłam, odwrócony do góry dnem, duży talerz. Nie mocowałam go na stałe, bo lubię zmieniać dekoracje w zależności od okazji, pory roku czy po prostu miejsca, w którym będzie ozdobą.
Na koniec pozostaje ułożenie ciekawej dekoracji i nakrycie jej kopułką.

U mnie, póki co, zostało na tej pierwszej wersji.

Muszę przyznać, że bardzo polubiłam tę niedrogą, ale myślę, ciekawą dekorację i na pewno doczeka się ona jeszcze wielu odsłon. 
 

Pozdrawiam Was serdecznie :)
                                                                                  Ika



piątek, 8 kwietnia 2016

zaproszenie z wiosną w tle

Dobrnęłam do końca jeśli chodzi o zaproszenia i dziś, między innymi, o nich w poście.


Właściwie co tu dużo mówić zobaczcie sami :)



Myślę, że takie zaproszenie jest jednocześnie fajną pamiątką dla gości zaproszonych na komunię.



Zaproszenie wysyłam na wyzwanie do od A do Zet




 



Mam dla Was coś jeszcze. Moje aranżacje wiosenne w paru ujęciach.


Młode pędy kasztanowca, niczym egzotyczne rośliny.










Bukiecik  wiosennych piękności w postaci stokrotek, różowego pierwiosnka, młodziutkiego tasznika i białej cebulicy w małej filiżance.



A tu w mini doniczkach.






Wiosna zdecydowanie zdominowała ten post ale nie mogłam się oprzeć. Urok tej, jak dla mnie, najpiękniejszej pory roku tak szybko przemija i zawsze towarzyszy mi wrażenie, że tak niewiele czasu aby uchwycić te chwile i nimi się nacieszyć. Korzystam więc póki mogę:)

Wiosenne pozdrowienia Wam przesyłam :)  

   Ika







środa, 6 kwietnia 2016

wiankowo, kwiatowo - pierwsza komunia

Szukając pomysłu na dekoracje komunijne trafiłam na stronę sklepu z akcesoriami na różne uroczystości  tutaj.
Bardzo spodobał mi się tam wianek z kielichem i hostią. Postanowiłam zrobić podobny na komunię syna.
Białą bazę do wianka kupiłam w kwiaciarni. Zrobiłam parę kwiatów z materiału oraz hostię, którą  usztywniłam drucikiem, ozdobiłam serwetką i wypełniłam włókniną. Podobnie jak hostia powstał kielich. Do tego parę zeszłorocznych kłosów jęczmienia, trochę sztucznych, drobnych kwiatków i delikatne tasiemki. Wszystko przymocowałam za pomocą pistoletu do kleju na gorącu.
















  Następny post w tym samym klimacie - tym razem zaproszenia komunijne. Zapraszam :)

                                                                      Ika      

sobota, 2 kwietnia 2016

komunia cd.

Dziś obiecana kwiatowa dekoracja świecy i pomysł pudełeczka na drobny upominek jako podziękowanie dla gości. 




 Kwiatki, podobnie jak te w wianku, zrobiłam z kremowego i białego materiału.

I jeszcze pudełeczka:



 Dodam jeszcze zdjęcie rozłożonego pudełka. Pomarańczowe kreski to line zgięcia a te zakratkowane miejsca, to punkty w których sklejamy pudełko.

 Miłego weekendu :)
    Ika

w komunijnym nastoju

Ruszyły już przygotowania do uroczystości komunijnych.Na blogach pełno pięknych kartek, zaproszeń, wianków na tę szczególną okazję.
Ja też jestem w trakcie robienia zaproszeń i podziękowań dla gości  na komunię mojego syna. Pochwalę się kiedy będą gotowe:) 
A dziś chciałabym pokazać Wam wianuszek jaki zrobiłam dla mojej córki, która komunię miała w zeszłym roku.
Był dość pracochłonny, bo uparłam się, że kwiatki zrobię sama z materiału. Powstały mniejsze i większe, białe i kremowe różyczki, których płatki przypalałam nad płomieniem świeczki (aby materiał się nie snuł) a potem łączyłam ze sobą za pomocą igły i nitki. Z efektu byłam bardzo zadowolona.





A tak prezentował się na głowie.











Oprócz wianka powstała też kwiatowa dekoracja na świecę i pudełeczka z cukierkami jako podziękowanie dla gości, ale to pokażę Wam jutro. 
Spokojnej nocy Wam życzę i pogodnego dnia :)
                                                                                                 Ika